Saturday, 14 May 2011

14/05/11

It's weird being back to 'reality' and doing my own work, again. I've almost forgot what it is like to be doing what i want to do, and how I want to do it. I'm finding it hard to get back into the habit of planning shoots - after such a long time, i'm not suprised that my mind has gone a little crazy and all over the place. I  must admit. I have an illness and it's called 'I need to take pictures! NOW'. The other day I ordered a Zenit 12xp from ebay and I decided to have a little trip to test it. It felt great to be taking 35mm film frames again... However, my film was ruined. I blame it on Friday 13th! The film was either exposed to light before it was put in the camera, or the chemical were old - it's still an unresolved mystery! ... I managed to 'save' 7 frames. And here you have it, a blob of grain!







11 comments:

  1. Really good photos :))

    ReplyDelete
  2. strasznie fajne Ci wyszły :)

    ReplyDelete
  3. jaki aparat ma w dłoniach Dorian?

    odratowane mają w sobie ogrom emocji.

    ReplyDelete
  4. jak uzyskałaś taki efekt na zdjęciach ?

    ReplyDelete
  5. kupiłam 8 przeterminowanych 2 lata klisz i będzie zabawa :)

    takie uczucie powrotu jest niesamowicie uskrzydlające.

    ReplyDelete
  6. Lubię Cię czytać. Twoje zdjęcia mnie powalają. :)Cenię w Tobie szczególnie zamiłowanie do analogów.

    ReplyDelete
  7. Dziękuję bardzo! :)

    Katarzyna: Uwielbiam przeterminowaną kliszę! Ostatnio kupiłam 25! :D

    ReplyDelete
  8. fantastyczne zdjęcia, magiczne.

    ReplyDelete